Co u nas?
Lenka wczoraj skończyła 8tygodni. Jak ten czas leci, booziu. "Dogadujemy" się coraz lepiej, mama stara się być spokojniejsza i nie panikować od razu, a Lenka stara się być grzeczna, chociaż nie zawsze jej to wychodzi :P
Muszę się pochwalić, Lenka (chyba) polubiła wózek! :) Coraz częściej udaje mi się wychodzić na spacery kiedy nie śpi. Co prawda zasypia po drodze we wózku, ale to dobrze, lepiej żeby zasypiała na spacerze niż u mamy na rękach.
Mama zaczęła kąpać dziecko!! :D Przez 8tygodni bałam się wykąpać małą. Dlaczego? Wydawało mi się to baaardzo trudne np. utrzymać ją itd, ale okazało się, że to pestka i takim oto cudem mama kąpała Lenka (już :P) 3 razy :) Po prostu jestem z siebie dumna! A Lence chyba się podobało, bo była bardzo grzeczna.
Co do grzeczności mojego maleństwa stwierdzam, że NIE mogę jej za dużo chwalić, bo wtedy jest baaardzo nieznośna :P
Myślę, że najgorszy czas mamy za sobą.. A teraz będzie już tylko lepiej. :)
Super.
OdpowiedzUsuńKąpiel to nic trudnego:)
Pozdrawiam.
wytrwałości, bo czasem ciężko jest pisać codziennie.
OdpowiedzUsuńA Twoja córa jest boska! :)
Buziaki dla Was:)
Piękna jest :) Do przodu mamusiu!! :) Ja córcie kąpałam od początku ;)
OdpowiedzUsuńCiekawe czy wytrwasz ;) Kąpiel to mega przyjemnośc, zwłaszcza jak potem dziecko juz siedzi i można razem się w wannie pluskac ;)
OdpowiedzUsuńNiezłe wyzwanie :) Życzę powodzenia!!! :)
OdpowiedzUsuńU mnie też ostatnio ciężko z czasem i trochę zapuściłam blogowanie :(
Pozdrawiam cieplutko
hehhe . Jaka słodka ;) I duża już naprawdę takie maleństwa szybko rosną ;)
OdpowiedzUsuńI ja podjęłam wyzwanie. Odliczam od wczoraj, do daty porodu ;)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, za konsekwentne dodawanie postów ;*
Jest cudna:)
OdpowiedzUsuń